RZECZYWISTOŚĆ INTEGRALNA






 
     
Projekt ma postać trwającego około 21 minut (21 minut na XXI wiek…) filmu, w którym abstrakcyjnemu obrazowi towarzyszą równie abstrakcyjne dźwięki oraz tekst czytany przez znanego dziennikarza i publicystę – Jacka Żakowskiego.

Monolog utrzymany jest w poetyce manifestu, stanowi wykład panującego, neoliberalnego światopoglądu. Pojawiają się w nim zarówno figury znane z dyskursu „eksperckiego”, pretendującego do naukowości, jak i te należące do całkiem potocznego języka światopoglądowych sporów i deklaracji. Chodziło o wywołanie wrażenia doskonałej szczelności, swoistego „zaokrąglenia” neoliberalnej wizji świata, utożsamiającej się z perspektywą zdroworozsądkową, z racjonalnością jako taką.

Stopniowo, także w warstwie wizualnej filmu, wyłania się obraz zamkniętej, a zarazem hipnotyzującej, uwodzącej rzeczywistości skonstruowanej wyłącznie z neoliberalnych mitów – Rzeczywistości Integralnej, by posłużyć się tu formułą Jeana Baudrillarda. Jako taki obraz ten nie zostaje tutaj wprost podważony czy zakwestionowany. Tradycyjnie rozumianą pracę krytyczną musi wykonać sam widz. Skłonić ma go do tego nie tyle sygnalizowany bezpośrednio „ironiczny dystans”autorów filmu wobec prezentowanych w nim wizji, jakaś sformułowana explicite kontr-deklaracja czy kontr-argumentacja, ile sama przemożność i nieznośna spójność owej wizji.

Czy faktycznie jest ona jednak absolutnie spójna? Czy nie da się znaleźć jakieś rysy w monolicie panującego dyskursu? Gładkość przekazu rzeczywiście miejscami się załamuje. Coś niepokojącego tkwi już w dźwiękach towarzyszących lektorowi i modyfikacjach, jakim poddany został jego głos. I nie tylko tam…

h&h



RZECZYWISTOŚĆ INTEGRALNA
 podczas
NOCY MUZEÓW

ZAPRASZAMY!

główna

powrót do hirszalex